8.3.11

Recenzja: Cherub "Bandyci" Robert Muchamore

Recenzja  z okazji naszego święta :) Życzę wam dziewczyny miłości, uśmiechu, spełnienia marzeń  i dużej ilości nowych książek do czytania!
 
Bandyci – Robert Muchamore
 
Wydawca i data:  Egmont 14-04-2011
Seria : CHERUB
OCENA:
* * * *


Opis wydawcy:
Dantego Scotta wciąż nękają koszmary po tym, jak bandyci wymordowali całą jego rodzinę. Kiedy więc dostaje szansę zostania znakomicie wyszkolonym szpiegiem – członkiem CHERUBA – nie waha się ani chwili. Gdy wraz z Jamesem i Laurą Adams otrzymuje zadanie zdobycia informacji o klubie motocyklowym Bryganci MC, jest gotów wykorzystać wszystko, czego się nauczył, by zemścić się na ludziach, którzy odebrali mu bliskich. Agenci CHERUBA są skuteczni, ponieważ kryminaliści nie przypuszczają, że mogą być szpiegowani przez dzieci. Oficjalnie nieletni agenci nie istnieją.


Recenzja:
Chciałabym wam przytoczyć wszystkie poprzednie części Cheruba, tyle że było ich tak dużo, a ja czytałam to wszystko tak dawno…. Mimo wszystko każda książka osobno pozostanie w mojej pamięci, a James Adams i jego misje zapisują się jako „najlepsze” w kategorii bohaterów i fabuły.   

I tak oto zabieram się do streszczania  11  z serii, przygody młodego agenta i jego przyjaciół.

Zawsze, ale to zawsze, kiedy opisuje komuś CHERUBA mówi „to chyba nie dla mnie…”, a myśli „jeju… ale LAME książka.”, ale kiedy zabierze się do czytania to nie przestaje, aż do ostatniej strony. W każdej książce autor prezentuje nam nową misję  dla młodych agentów, w której każdy szczegół jest dopracowany do perfekcji. Czytałam już wiele kryminałów i często denerwują mnie niedociągnięcia w treści lub ogólnie panujące zamieszanie, ale jeśli chodzi o CHERUBA, to z ręką na sercu mówię: TUTAJ TEGO NIE ZNAJDZIECIE. 

Robert Muchamore zasługuje na aplauz po raz kolejny!

„Bandyci” wciągają nas w świat agentów i tajnych misji, w nieco inny sposób niż poprzednie książki. Długi początek ( co nie oznacza, że nudny – wręcz przeciwnie) przedstawia wcześniej nieznanego czytelnikom agenta – Dantego Scotta, który był przez poprzednie lata na jednej z najdłuższych w historii CHERUBA misji.  Jest to historia jego życia do czasu przyjścia do Kampusu. Przy okazji poznajemy okoliczności przybycia do niego Laury, czego we wcześniejszych seriach nie było.  Chociaż pełno tam opisów, czytałam z zapartym tchem!  Nie mogłam się doczekać kiedy pojedzie na misję i ponownie zobaczy miejsca ze swojego dzieciństwa… oraz stawi czoło ludziom, którzy pozbawili go rodziny. Wiele pytań pojawiało się w mojej głowie… Czy będzie w stanie zachować profesjonalizm? A może postanowi się zemścić? W poszukiwaniu odpowiedzi przewracałam strony w tempie zawrotnym i dosłownie oderwać się nie mogłam!  

Cherub jest napisany takim żywym językiem… Nie ma tu nudnych szablonowych fragmentów, rodem z kursu pisarskiego, ani wymyślnych słów z milionem przypisów  na dole.   Po prostu kocham zagłębiać się w historie stworzone przez pana Roberta, bo czyta się je ‘leciutko’.  No i jeszcze, co do języka, to ważnym elementem są dialogi. Ilu z nas czytało książki, w których dialogi są sztywne i nierealistyczne? Ilu z nas wybuchało śmiechem, po przeczytaniu owych właśnie? Myślę że każdy ,choć raz.  Uśmiech na waszych twarzach pojawi się i tutaj, ale w momentach zamierzonych przez autora, gdyż beznadziejnych  wypowiedzi  w tym dziele nie znajdziecie! 

A zachowanie i myśli bohaterów? Również dobrze odwzorowują współczesnych nastolatków. Czasem odnajdywałam w poczynaniach bohaterów, moich własnych znajomych (oczywiście nie w momentach gdy  agenci skopywali komuś tyłek, albo podkładali podsłuchy ;)  )

Wartka akcja i jej zwroty…  Miliony pytań zrodzonych w głowie podczas czytania i tylko jedno pragnienie: więcej! Więcej! Więcej! Tak, to cechy tej serii! 

Ech… Rozpływam się nad zaletami, ale to tylko dlatego, że nie znalazłam wad. Po prostu zaskakujące, ale tak jest! Chciałabym napisać jakieś złe słówko, żeby nie było tak różowo, ale pozostanę szczera – WAD NIE WYKRYTO.
Teraz zastanówcie się jakiej książki szukacie:
DOBREJ? – Cherub
LEKKIEJ ? – Cherub
WCIĄGAJĄCEJ? – Cherub
ORYGINALNEJ? – Cherub!
Cherub, Cherub, Cherub!

SZCZERZE POLECAM!

Okładka:
Jestem pod wrażeniem tego, w jaki sposób okładki CHERUBA ewoluują . Na początku całkowicie beznadziejnie, poprzez znośne do relatywnie dobrych! Maxa nie będzie, ale  no cóż...  przecież nie zasługuje. 
Ocena ostateczna 9,5/10
Chcecie wiedzieć więcej o serii? --> KLIK

8 komentarzy:

  1. Szukam książki, która nie jest kryminałem xD Mimo tak pozytywnej opinii, nie mam chęci by się zapoznawać z Cherubem ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba się skuszę - nastoletni agenci w filmowej trylogii Rodrigueza podbili moje serce, więc może i tym książkowym się uda?

    OdpowiedzUsuń
  3. mój kolega to czyta
    może kiedyś ja też się za to wezmę ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Sama nie wiem, zobaczę jeśli znajdę gdzieś tę książkę może akurat przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Żałuję, że nie usłyszałam o tym autorze wcześniej :) 11 części to sporo, a coś czuję, że to nie koniec. Jeżeli tylko gdzieś trafię na którąkolwiek książkę z tej serii, z pewnością nie przejdę obok niej obojętnie :) Świetna recenzja ;)
    Dziękuję za komentarz na moim blogu, mam nadzieję, że jeszcze mnie odwiedzisz :) Twojego bloga dodaję do odwiedzanych :)
    Pozdrawiam ;))

    OdpowiedzUsuń
  6. O serii tych książek nie słyszałam, jednak jak widać - trochę straciłam. :)Cóż, lubię ciekawą fabułę i szybką akcję. Muszę kiedyś rozejrzeć się w bibliotece, może znajdę tą lekturę.
    Wspaniaaała recenzja. Twój entuzjazm widoczny jest w każdym zdaniu, więc książka na pewno warta przeczytania.

    Serdecznie pozdrawiam, LadyBoleyn. ^
    [okiem-recenzenta.blog.onet.pl]

    OdpowiedzUsuń
  7. O kurczę, uwielbiam ten cykl! Muchamore genialnie opisuje przygody cherubinów. Przeczytałam wszystkie części, które znalazłam w bibliotece i jestem mega zadowolona. : )

    OdpowiedzUsuń

Hej!
Dziękuję za każdy komentarz, jednak wierzę, że macie więcej do powiedzenia niż tylko "przeczytam / to nie dla mnie/ super recenzja". Chętnie poznam waszą rozbudowaną opinię na temat książki :D